Nowy czy używany samochód na kredyt?

kredyt-samochodowy

Jeśli nasze możliwości finansowe są mono ograniczone, to i wybór poszczególnej marki samochodu nie będzie zbyt szeroki. W sytuacji, gdy na samochód możemy przeznaczyć 10 000 złotych, to wiadomo, że szukać będziemy tylko na rynku wtórnym i to wśród nieco starszych modeli. Alternatywa skredytowania kwoty około 30 000 złotych, przy posiadaniu 10 000 złotych w portfelu sprawi, że możemy już się zastanawiać, czy kupić bogatszą wersję, ale używaną, czy nowszą, ale bardziej okrojoną. Co się bardziej opłaca?

Nowy oznacza zawsze bezwypadkowy.

Nawet jeśli na dopłatę do naszej bogatszej, wymarzonej wersji nas nie stać i musimy zrezygnować z mocniejszego silnika, skórzanej tapicerki czy podgrzewanych siedzeń, to wybór nowego auta ma zdecydowanie dla nas jedną, bardzo ważną zaletę – jest na pewno bezwypadkowy i bez przekręconego licznika kilometrów. To jest bardzo ważne, ponieważ w przypadku samochodów używanych często klienci są wprowadzeni w błąd, że kupują pojazd bezwypadkowy, a tym samym przepłacają na jego wartości. Ponadto salony samochodowe mogą nam zapewnić kredyt na lepszych warunkach, gdyż często współpracują z bankami, jak i z firmami ubezpieczeniowymi, dzięki czemu kierowca ma szansę wyjechać również z tańszą polisą OC czy Autocasco. W przypadku nowych samochodów najczęściej okres spłaty kredytu zbiega się z gwarancjami producenta. W standardzie są to dwa lata, ale znajdziemy też marki, gdzie gwarancja obejmie i pełnych siedem lat. Nie musimy się więc martwić, że oprócz raty kredytowej wydamy pieniądze na drogie naprawy czy przeglądy w warsztacie samochodowym.

Zalety auta używanego? – niska kwota raty.


Nawet jeśli zdecydujemy się na rozłożenie rat na okres pięciu czy sześciu lat, to i tak musimy się liczyć z miesięcznym wydatkiem około 1000 złotych. Nie jest mało i przy ograniczonym budżecie domowym, może oznaczać zbyt drogo. Na dłuższy czas rozłożymy też kredyt na niższą kwotę, a więc decydując się na auto używane. Co jest jednak ryzykowne, to fakt, że kredyty samochodowe mogą przeżyć nasze auto, albo w końcówce spłaty będziemy sporo dokładać do napraw, a sprzedaż nie pokryje kwoty głównej kredytu. Może się więc na koniec okazać, że tak naprawdę taniej oznaczać będzie drożej. Inna kwestia to ograniczony budżet, bo jeśli nasza zdolność kredytowa wyniesie maksymalnie 9000 złotych a w portfelu, uzbieramy około 3000 złotych, to niestety pozostanie tylko i wyłącznie kupno auta używanego.

Auto szybko traci na wartości.

Kredytując 100% wartości pojazdu i decydując się na dłuższy termin spłaty, musimy pamiętać, że wraz ze spłatą ostatniej raty, nasz pojazd może mocno stracić na swojej wartości. Przy jego sprzedaży może się więc okazać, że kwota, którą za niego pozyskamy, znów wystarczy tylko na wkład własny, a na resztę będziemy musieli ponownie szukać wsparcia w banku. Czyli nigdy nie uwolnimy się od rat i za każdym razem słono przepłacimy na tym interesie. Dlatego lepszym rozwiązaniem jest zainwestowanie środków w większą wpłatę własną, rezygnacja z droższego modelu czy zakup tańszej marki. Warto pamiętać, że im dłużej spłacamy kredyt, tym więcej oddajemy bankowi, dlatego czasem też lepiej uszczuplić wydatki i spłacać wyższe raty, by nasz pojazd w całościowym rozrachunku był dla nas tańszy.

www.cepik.gov.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *