Pożyczanie z głową – czy to w ogóle możliwe?

1

Pożyczanie pieniędzy na tak zwaną chwilę jest często dobrym sposobem na łatanie domowego budżetu. W takich sytuacjach, jak nagła naprawa samochodu, zakup laptopa dla syna czy remont mieszkania trudno czekać aż na koncie odłożymy niezbędną kwotę. Jeśli więc bank odmówi nam wsparcia albo zwyczajnie nie spełnimy któregoś z kryteriów przyznawania kredytów, to możemy zdecydować się na chwilówkę. I nieprawdą jest, że chwilówka zawsze oznacza jeszcze większe kłopoty finansowe, ale pod warunkiem, że rozsądnie sięgamy po dodatkowy zastrzyk gotówki. Czy więc pożyczanie z głową jest możliwe?

Bierz tyle, ile potrzebujesz

Chwilówki kojarzą się przede wszystkim z pożyczką udzielaną najczęściej na niską kwotę z krótkim terminem spłaty. Firmy jednak wychodzą naprzeciw oczekiwaniom klientów i oferują również wyższe kwoty, kusząc do tego wydłużonym terminem spłaty – aż do 90 dni. Zadowoleni, że ktoś pomyślał o nas, szybko przypominamy sobie, że przecież mamy jeszcze inne potrzeby, które przy wyższej kwocie prosto i łatwo zrealizujemy. W rezultacie, zamiast pożyczyć 1000 złotych na niezbędną naprawę samochodu, pożyczamy 1600, planując jeszcze zakup nowych mebli, albo po prostu wkładamy owe środki do domowego budżetu, kompletnie nie zastanawiając się, jak tę kwotę wraz z odsetkami spłacimy w umówionym terminie. I to jest błąd. Niezależnie od tego, ile oferuje nam dana firma, zawsze ograniczajmy się do sumy, która jest nam niezbędna, dzięki temu łatwiej uzbieramy wymaganą kwotę i terminowo spłacimy chwilówkę.

Strona główna działu finanse : http://www.finanse.mf.gov.pl/

Ranking szybkich pożyczek internetowych: http://www.terve.pl/pozyczki/pozyczka-przez-internet
Ministerstwo finansów: http://www.mf.gov.pl

Skąd pieniądze na spłatę pożyczki?

Zdecydowanie najlepszym sposobem spłacania pożyczki jest forma ratalna. Łatwiej wtedy zaplanować spłatę pożyczki w budżecie domowym, bez zbytecznego obciążenia go. Chwilówki oddajemy jednak zazwyczaj w całości, łącznie z odsetkami i pozostałymi opłatami. Jeśli więc 1000 złotych pożyczymy na 30 dni, to standardowo około 1200 złotych musimy mieć przygotowane w kolejnym miesiącu. I tutaj czeka pożyczkobiorcę najpoważniejsze zadanie, a mianowicie realne spojrzenie w przyszłość i odpowiedzenie sobie na pytanie, czy będziemy za miesiąc taką kwotą dysponować? Jeśli wiemy, że w kolejnym miesiącu otrzymamy premię w pracy, albo, że pracując kilka godzin więcej tygodniowo, będziemy dysponować wymaganą kwotą, to z pewnością nic złego nie stanie się w przyszłości. Pożyczkę spłacimy bez najmniejszego problemu. Gorzej, jeśli liczymy na wygraną w totka, albo myślimy, że jakoś to będzie, bo na rynku jest kilka innych firm, gdzie możemy pożyczyć pieniądze. Tu pali się już czerwona lampka, a od pierwszej nieterminowo spłaconej pożyczki, albo spłaconej kolejną pożyczką, do pętli finansowej już jest niedaleko.

Co jednak, jeśli nie mamy pieniędzy?


Jeśli jednak zdarzy się tak, że mimo dobrego planowania i szczerych chęci nie dysponujemy wymaganą kwotą w dniu spłaty, to przede wszystkim nie wybieramy drogi unikania kontaktu z firmą pożyczkową. Mamy możliwość przedłużenia terminu spłaty, co oczywiście oznacza dla nas dodatkowe koszty, ale pozwoli uniknąć np. interwencji komornika czy wpisania nas na listę dłużników. Drugą opcją jest rozłożenie długu na raty, ta opcja jednak oznacza w przyszłości zamknięcie sobie drzwi do pożyczek w danej firmie. Nie warto z pewnością ratować się kolejną pożyczką ani czekać, bo może w kolejnym miesiącu zdobędziemy środki. Firma naliczy nam odsetki i z pewnością nie udzieli więcej kolejnej pożyczki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *